Systemy, które rozmawiają ze sobą, zamiast czekać na przepisywanie.
Łączymy ERP, sklep, płatności i księgowość w jeden spójny obieg danych. Bez ręcznego przepisywania i bez arkuszy, które ktoś skleja w piątek.
Kiedy to ma sens
Te same dane wpisujecie w dwóch miejscach. Zamówienie trafia do sklepu, a potem ktoś przepisuje je do ERP. Każde przepisanie to czas i okazja do pomyłki.
Raport powstaje z kilku eksportów. Żeby zobaczyć sprzedaż albo stany magazynowe, ktoś co tydzień skleja arkusze. Po integracji te dane są dostępne od razu.
Nowy system nie rozmawia ze starym. Wdrożyliście nowe narzędzie, ale stary system zostaje. Łączymy je tak, żeby oba widziały te same dane.
Zewnętrzny dostawca daje tylko API albo plik w ustalonym formacie. Budujemy po Waszej stronie warstwę, która to przyjmie, sprawdzi i wyśle dalej.
Jak pracujemy
Mapa systemów
Spisujemy, jakie systemy macie, jakie dane płyną między nimi i gdzie dziś giną.
Pierwsze połączenie
Zaczynamy od jednego przepływu, który najbardziej boli, i pokazujemy go na Waszych danych.
Wdrożenie
Uruchamiamy kolejne przepływy z monitoringiem, żeby błąd wymiany było widać od razu.
Utrzymanie
Zostajemy przy integracji, gdy któryś system zmieni wersję albo API.
Przykład z naszego produktu
cwicz.to łączy wiele usług zewnętrznych i wewnętrznych. Użytkownik widzi jedną aplikację, a pod spodem współpracują: logowanie przez Google, Apple i Facebook, serwis wideo przetwarzający nagrania, wyszukiwarka treści oraz kolejki zdarzeń między usługami.

Pytania, które słyszymy najczęściej
Czy połączycie nasz konkretny system?
Prawie zawsze tak. Jeśli system ma API albo eksport danych, da się go podłączyć. Jeśli nie ma żadnego, powiemy to na pierwszej rozmowie.
Ile to trwa?
Pierwszy działający przepływ zwykle pokazujemy po kilku tygodniach. Dokładny czas podajemy po zrobieniu mapy systemów.
Co, jeśli któryś system się zmieni?
Integrację utrzymujemy dalej. Monitoring pokazuje błąd wymiany od razu, a nie po miesiącu.
Czy musimy dać wam dostęp do produkcyjnych danych?
Zaczynamy od środowiska testowego albo kopii danych. Dostęp do produkcji dostajemy dopiero wtedy, gdy integracja jest sprawdzona, i tylko w zakresie, który jest potrzebny.
Opowiedz, z czym się mierzysz.
Wystarczy jedno zdanie o tym, co dziś najbardziej przeszkadza. Resztę ustalimy w rozmowie.